Jak głęboko sięga historia dekoracji wnętrz? Malowidła naskalne powstały właściwie już w paleolicie, wydaje się, że aranżacje wnętrz - nawet, jeśli mówimy o wnętrzu jaskini- są naturalną potrzebą człowieka. Ludzie jako jedyny gatunek umieją na dużą skalę zmieniać świat zewnętrzny na swój obraz oraz podobieństwo, dążenie do piękna jest dla nas czymś więcej niż ewolucyjnie przekazywanym imperatywem, jest sposobem na transgresję a jednocześnie na zaznaczenie swojej indywidualności i wyrażenie siebie. Zdaje się, że stąd właśnie wzięło się projektowanie wnętrz – rzecz jasna, artysta z epoki kamienia najprawdopodobniej nie wykonał spójnego projektu zanim wziął się do dekorowania ścian jaskiń Chauveta jak i Lascaux. Precyzja z jaką wykonano rysunki, użyte a zarazem niełatwe do zdobycia materiały, czas, który musiał zostać poświęcony na stworzenie malowidła pozwalają domniemywać, że już wtedy sztuka była czymś istotnym dla ówczesnej społeczności. Malowidła powstawały przez dziesiątki lat, prace wykonywało wielu artystów, którzy z czasami doskonalili swoje umiejętności. Malowidła zapewne stanowiły pewne sacrum mające zapewniać pomyślność w łowach – sugerują to przedstawione obiekty- byk, jeleń, koń, tj. zwierzęta, na które polowali ówcześni myśliwi. Dekorowanie wnętrz nie od początku było nie od początku było więc sztuką stricte użytkową. Obrzędowość przenikała się z magią, tradycją, przesądami jak i z właściwą człowiekowi potrzebą zmieniania i kształtowania świata. Później projekty-wnętrz stały się bardziej złożone i wyrafinowane, ale kierująca nimi zasada, zdaje się, pozostała niezmienną już od epoki kamienia.